Kotlety ziemniaczane


Kotlety kartoflane – inaczej (1930)

Trudno uwierzyć, że najbardziej polskie warzywo – ziemniak – jest znane w Polsce dopiero od XVII wieku. Ziemniaki pochodzą z Ameryki Południowej, gdzie spokojnie rosły na stokach Andów do czasu, kiedy Hiszpanie odkryli Amerykę i przywieźli je do Europy. Początkowo traktowano je jako roślinę ozdobną i sadzono w ogrodach. Do Polski sprowadził je król Jan III Sobieski, ale nie lubiano ich smaku. Uważano je nawet jako trujące! Minęło sporo czasu, zanim Europejczycy przekonali się do tego warzywa, które nieraz uratowało najbiedniejszych przed głodem. Przepis pochodzi z książki Elżbiety Kiewnarskiej „Potrawy z kartofli”, zawierającej kilkadziesiąt łatwych receptur. Opisane dania pochodzą z różnych stron Europy i, jak pisze autorka, nie podała jedynie przepisu na placuszki z łupin ziemniaków jedzone w czasie I wojny światowej, z nadzieją, że już więcej nie trzeba będzie z niego korzystać. Niestety, już dziewięć lat później zapewne wiele osób zmuszonych było do jedzenia takich placuszków.

SKŁADNIKI:

1,5 kg ziemniaków

2 cebule

2 kajzerki

szklanka mleka

3 jaja

szklanka mąki pszennej

majeranek, pieprz, sól

mąka i bułka do panierowania

masło do smażenia

Sposób przygotowania:

Ziemniaki ugotować, ostudzić.

Cebulę poszatkować i zeszklić na maśle.

Bułki namoczyć w mleku, by zmiękły.

Wszystko zmielić w maszynce do mięsa (albo szybciej: utłuc ziemniaki i wymieszać z odciśniętą bułką i cebulą), dodać mąkę, jajka, przyprawy.

Formować małe kotleciki, panierować w mące i bułce tartej. Smażyć na maśle. Podawać same lub z sosami (grzybowym, pomidorowym, korniszonowym).

 

oryginalny stary przepis (źródło: www.polona.pl)

Elżbieta Kiewnarska, „Potrawy z kartofli”, Warszawa 1930

Spróbuj również innych potraw z ziemniaków:


   

3 Responses to Kotlety ziemniaczane

  • Bardzo fajny przepis. Zrobiłam z mniejszej ilości, z ziemniaków, które zostały z obiadu. Wyszły pyszne 🙂
    Polecam na ciepłą i szybką kolację.

    • Cieszę się, że smakowały. W książce Kiewnarskiej jest kilka fajnych propozycji na kotlety ziemniaczane, na pewno jeszcze niejeden trafi na bloga:-)

  • U nas często zostawały gotowane ziemniaki i zawsze robiłam z nich kopytka. Ale już mi się znudziły. Teraz zamiarzam robić takie kotleciki, bo są mniej czasochłonne a moim dzieciakom bardzo smakują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *