Tagi: *

Tagi: *

Kotlet pożarski ze szpinakiem


Kotlety pożarskie (1913)

Nazwa tego słynnego kotleta podobno pochodzi od nazwiska karczmarza, który przygotował danie dla cara Mikołaja II. Dzisiaj pożarski najbardziej skojarzy się z mielonym, panierowanym kotletem drobiowym lub drobiowo-cielęcym. W dawnych książkach kucharskich pod tą nazwą występuje nadziewana mięsem mielonym pierś kurza. Właśnie taki przepis podaje Maria Ochorowicz-Monatowa w swojej „Uniwersalnej książce kucharskiej”.

SKŁADNIKI:

1 podwójna pierś kurza

150 g mielonej cielęciny

70 g szpinaku

1 całe jajko

1 żółtko

sól, pieprz

bułka tarta

masło do smażenia

Piersi kurze umyć, podzielić na pół, w każdej połówce zrobić jak największą kieszonkę (Oryginalny przepis mówi, aby rozbić je cienko, na jednym kotlecie umieścić farsz, przykryć drugim kotletem, połączyć, zapanierować i usmażyć, jednak trudno połączyć dwa kotlety na tyle szczelnie, by farsz z nich nie wypłynął).

Przygotować szpinak: jeśli jest mrożony, podgrzać go, jeśli jest surowy, posiekać drobno i udusić.

Przygotować farsz: do mięsa mielonego dodać szpinak i żółtko oraz sól i pieprz, wymieszać.

Przygotowane kieszonki z piersi nadziać farszem, obtoczyć w rozkłóconym jajku, a następnie bułce tartej.

Na patelni rozpuścić dużą ilość masła, gdy się rozpuści smażyć kotlety z obu stron. Następnie włożyć je w naczyniu żaroodpornym do piekarnika, aby doszły w środku. Ja piekłam je pod folią aluminiową w 180 stopniach przez 30 minut.

 

Przepis oryginalny (źródło: www.polna.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *