marchewka

Młoda marchew

(1892)

Maria Ślężańska w „Kucharzu Wielkopolskim” do większości potraw każe robić zasmażkę z mąki, masła i mleka lub bulionu. Dodawano ją równie chętnie do mięs i zup, co do gotowanych lub smażonych warzyw. Młode marchewki są więc duszone z zasmażką, a na koniec polane jeszcze słodką śmietaną. Zapewne 126 lat temu warzywa pływały w gęstym sosie, ja jednak dodałam go oszczędnie, przez co marchewki są lekkie i chrupiące.

SKŁADNIKI:

pęczek młodej marchewki

masło

mąka

bulion

sól

cukier

śmietana 30%

Sposób przygotowania:

Marchewkę umyć, obrać ze skóry, podgotować, uważając, żeby się nie rozgotowała, ale pozostała chrupiąca (ewentualnie można poddusić na patelni na maśle).

Rozpuścić masło, dodać mąkę, wymieszać. Następnie dodać tyle bulionu, żeby uzyskać konsystencję budyniu. Ilość składników według uznania, na pęczek marchewki z pewnością wystarczy łyżka masła i łyżka mąki. Dodać soli i cukru do smaku.

Do zasmażki włożyć marchewkę, lekko poddusić. Wydać na stół, polewając śmietaną.

 

przepis oryginalny:

Młodą marchew można gotować w całości. Chcąc aby elegancko wyglądała, zostawić na czubku parę zielonych listków. Zasmażyć masła z mąką, rozprowadzić bulionem, wrzucić soli, cukru, włożyć marchew, niech się tak na wolnym ogniu ugotuje; na wydaniu podlać słodką śmietanką.

„Kucharz Wielkopolski”, Maria Śleżańska, 1892