Chałka
(1908)
Chałka to typowa potrawa kuchni żydowskiej, przygotowywana specjalnie na szabat. Zawsze było to pieczywo wyjątkowe i odświętne, pieczone z najczystszej, najdroższej mąki (tak jak opłatki w Polsce), której nie spożywano na co dzień. Na szabatowym stole pojawiają się dwie przykryte serwetką chałki symbolizujące podwójną porcję manny, którą Bóg zsyłał Żydom w każdy piątek w czasie wędrówki przez pustynię.
Chałka od dawna stała się częścią polskiej kuchni, bez problemu można ją kupić w każdej piekarni, choć nasze chałki w przeciwieństwie do oryginalnych żydowskich są posypane słodką kruszonką. Marta Norkowska również nie używa kruszonki, doradza posmarowanie chałki jedynie jajkiem i ewentualnie posypanie makiem lub czarnuszką.
SKŁADNIKI:
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
330 g mąki
21 g cukru
2 jajka
85 g masła 82%
szczypta soli
mak lub czarnuszka (opcjonalnie)
Zrobić zaczyn: mleko delikatnie podgrzać, rozpuścić drożdże. Dodać cukier i 150 g mąki. Dokładnie wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia na co najmniej 30 minut. Zaczyn ma mieć konsystencję papki, jeśli wyjdzie za gęsty, należy odrobinę zwiększyć ilość mleka do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Masło rozpuścić, dodać 1,5 rozkłóconego jajka, 250 g mąki i szczyptę soli, zmiksować. Dodać gotowy zaczyn, wyrobić dłonią lub mikserem z odpowiednią końcówką.
Podzielić ciasto na trzy części, z każdej zrobić wałeczki, które należy połączyć razem na jednym końcu i zapleść jak warkocz. Ciasto może być dość luźne i trudno się formować – w tym wypadku można posmarować dłonie roztopionym masłem.
Gotową chałkę pozostawić do wyrastania na około godzinę. Po tym czasie posmarować resztką jajka, posypać makiem lub czarnuszką i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 40 minut.
stary przepis oryginalny (www.polona.pl)
„Piekarnia i cukiernia wytworna i gospodarska”, Marta Norkowska, 1908
Spróbuj również:
![]() |
![]() |
![]() |






Czy zaczyn powinien być bez dodatku wody? 60 ml mleka to bardzo mało jak na 250 g mąki…? Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie 🙂
Nie dodawałam wody, natomiast zwiększyłabym ilość mleka, jeśli konsystencja będzie nieodpowiednia – powinna przypominać papkę.
Dziękuję!