Boże Narodzenie

Staropolski piernik długodojrzewający

Ciasto przyrządzone z dodatkiem miodu piekli już Słowianie, ale prawdziwe pierniki pojawiły się wraz z importowanymi korzennymi przyprawami. Najpopularniejsze były pierniki toruńskie i norymberskie. Ciasto na piernik długo  dojrzewało i było cenne – niekiedy zarobione ciasto wchodziło w skład posagu szlacheckich i mieszczańskich panien! Ciasto wykonane z poniższego przepisu powinno dojrzewać co najmniej 4 tygodnie w lodówce. Można je upiec i udekorować kilka dni przed Wigilią.

SKŁADNIKI:

0,5 kg miodu

2 szklanki cukru

250 g masła

1 kg mąki

3 jaja

3 łyżeczki sody oczyszczonej

3 torebki przyprawy do piernika

0,5 szklanki mleka

0,5 łyżeczki soli

masa do przełożenia (powidła śliwkowe, kajmak, masa orzechowa)

opcjonalnie garść posiekanych orzechów i 3 łyżki skórki pomarańczowej w cukrze

Miód, cukier i masło rozpuścić w rondelku, wystudzić.

Do chłodnej masy stopniowo dodawać mąkę z przyprawą do piernika i solą, mleko z rozpuszczoną sodą, jajka i opcjonalnie bakalie. Wyrabiać ręcznie do uzyskania gładkiego, sprężystego ciasta.

Zagniecione ciasto owinąć papierem do pieczenia i włożyć do szklanego zamykanego naczynia do lodówki. Zostawić na co najmniej 4 tygodnie.

Po tym czasie ciasto podzielić na 3 części, każdą rozwałkować na placek wysokości 1 centymetra i piec osobno w 180 stopniach przez 15-20 minut.

Upieczone placki przełożyć ciepłymi powidłami śliwkowymi i włożyć do lodówki, przykryte folią. Należy to zrobić kilka dni przed Wigilią, bo ciasto mięknie po kilku dniach. Przed wydaniem na stół można polukrować lub polać polewą i ozdobić bakaliami.

Przepis pochodzi z książki W staropolskiej kuchni i przy polskim stole, Maria Lemnis, Henryk Vitry, 1979.

Spróbuj również:


Gołąbki z ryżem i grzybami

Gołąbki z ryżem (1914)

O gołąbkach w kuchni staropolskiej pisałam przy okazji przepisu na gołąbki z ryżem, mięsem i grzybami (tutaj). Dziś wersja postna tego dania, idealnie sprawdzi się podczas wigilijnej wieczerzy.

SKŁADNIKI:

główka kapusty

200 g ryżu

2 łyżki masła

6-8 suszonych grzybów (lub wedle uznania)

śmietana 18%

Ryż gotować w osolonej wodzie razem z grzybami i masłem. Nie może być całkowicie miękki. Po ugotowaniu grzyby pokroić w kostkę.

Z kapusty wydrążyć głąb, włożyć do dużego garnka, zalać wodą, gotować ok. 10 minut, po czym przewrócić na drugą stronę i znów gotować 10 minut.

Kapustę ostudzić i delikatnie obrywać liście. Napełniać je ryżem z grzybami i zawijać. Każdego gołąbka obwiązać sznurkiem.

Gołąbki włożyć do garnka, zalać wodą, posolić. Gotować minut. W połowie gotowania można do wody dodać śmietany 18%, by gołąbki nabrały kwaskowatości. Podawać ciepłe.

 

stary przepis oryginalny (www.polona.pl)

„Najnowsza kuchnia warszawska zawierająca przeszło 1200 przepisów”, Aniela Owoczyńska, 1914

 

Spróbuj również:


Migdały w cukrze

Migdały palone w cukrze (1913)

Orzechy, owoce, nasiona, przyprawy czy części roślin, np. łodygi tataraku w cukrze to jedne z pierwszych słodyczy. Przyprawy takie jak imbir, goździki, jałowiec, nasiona sosny i anyż długo gotowane w cukrze w średniowieczu jadano po posiłkach – miały wspomagać trawienie i odświeżać oddech.
Migdały w cukrze to moja ulubiona świąteczna przekąska. Choć Monatowa w przepisie ogranicza się tylko do syropu z cukru, ja radzę do niego dodać przyprawę do piernika i świeżo mielony pieprz – orzechy zyskają zupełnie nowy, świąteczny smak.

SKŁADNIKI:

50 g migdałów

50 g cukru + cukier do posypania

125 ml wody

opcjonalnie przyprawa do piernika i mielony pieprz

W rondlu zrobić syrop z cukru, wody i ewentualnie przypraw. Gdy odrobinę zacznie gęstnieć, wsypać migdały i gotować ok. 30 minut. Po tym czasie wyjąć na papier do pieczenia, rozłożyć, by się nie posklejały, poczekać chwilę, aż przestygną.

Przestygnięte migdały posypać cukrem z każdej strony, przełożyć na patelnię, chwilę podsmażyć. Podawać zimne.

 

stary przepis oryginalny (www.polona.pl)

„Uniwersalna książka kucharska”, Maria Ochorowicz-Monatowa, 1913

 

Spróbuj również:


Omletowe paszteciki z grzybami

Paszteciki z omletu czyli jajecznicy (1861)

SKŁADNIKI (ilości według uznania):

jajka

ugotowane grzyby

cebula

masło

bułka tarta

sól, pieprz

Ugotowane grzyby zmiksować lub drobno posiekać.

Cebulę drobno poszatkować i podsmażyć na dużej ilości masła. Dodać grzyby, doprawić solą i pieprzem.

Jajka roztrzepać i wylać na patelnię. Z każdego jajka smażyć po jednym omlecie (lub dwóch, jeśli mają być grubsze).

Na gotowych omletach rozprowadzić cienką warstwę farszu. Zwinąć w rulon, pokroić na mniejsze kawałki. Każdy z nich zanurzyć w roztrzepanym jajku, a następnie opanierować w bułce tartej. Smażyć na maśle.

 

stary przepis oryginalny (źródło: www.polona.pl)

„Kucharz polski jaki być powinien. Książka podręczna dla ekonomiczno-troskliwych gospodyń”, Bronisława Leśniewska, 1861.

 

Spróbuj również:


Tłuczeńce – staropolskie ciastka wigilijne

(1914)

Tłuczeńce swoją nazwą zawdzięczają specyficznemu sposobowi przygotowywania – upieczony placek z mąki żytniej z powrotem tłukło się na mąkę i robiło z niej słodkie miodowe ciasteczka. Kiedyś tłuczeńce cieszyły się dużą popularnością, w książkach kucharskich z XIX i XX wieku prawie zawsze można znaleźć przepis na te ciasteczka. Również w prozie z tego okresu bohaterowie zajadają się piernikami i tłuczeńcami.

SKŁADNIKI:

300 g mąki żytniej

100 ml wody

200 g miodu 

200 g migdałów

skórka pomarańczowa

imbir, cynamon, pieprz

opłatki lub oblaty śląskie

Z mąki i wody zagnieść ciasto, rozwałkować na placek i upiec w 180 stopniach.

Upieczony placek utłuc w moździerzu lub malakserze na mąkę.

Migdały posiekać dość drobno. Dodać do mąki razem ze wszystkimi przyprawami i miodem. Smażyć a patelni, póki masa nie zgęstnieje, po czym rozsmarować ją na opłatku, przykryć drugim opłatkiem, a po zastygnięciu pokroić na kawałki.

Tłuczeńce można bardzo długo przechowywać, niekoniecznie w zamkniętym pudełku.

 

stary przepis oryginalny:

Z mąki żytniej i letniej wody zrobić twarde ciasto, następnie je upiec. Utłuc je na mąkę i przesiać. Mąkę tę wsypać do kwarty miodu, dodać pół funta drobno pokrajanych migdałów, parę pomarańczowych skórek i wszystko razem smażyć póki nie zgęstnieje. Wtedy odsunąć, wsypać trochę imbieru, cynamonu i pieprzu, wymięszać, smarować na opłatki, przykryć drugimi opłatkami i pokrajać nazajutrz  na kawałki.

„Najnowsza kuchnia warszawska zawierająca przeszło 1200 przepisów różnych potraw […]”Aniela Owoczyńska, 1914

 

Wypróbuj również:


Migdałowa strucla postna

Strucle postne (1929)

Strucla postna od zwykłej (przepis tutaj) różni się tym, że nie zawiera mleka i jaj, które były zakazane w czasie postu. Zamiast tego w cieście znajdują się mielone migdały i miód. Nie jest więc tak puszysta, za to bardziej wyrazista i świetnie się nadaje do długiego przechowywania. 

SKŁADNIKI:

zaczyn:

125 g mąki

4 dag drożdży 

0,5 szklanki wody

ciasto:

250 g mąki

100 g mielonych migdałów

łyżka miodu

60 g cukru

50 ml oliwy

nadzienie:

400 g migdałów

łyżka miodu

(polecam dodać  również ulubione bakalie, imbir, cynamon, dwie łyżki masła i odrobinę rumu lub likieru)

mak do posypania

Zrobić zaczyn: do ciepłej wody dodać drożdże, szczyptę soli i cukru, rozpuścić, wymieszać z mąką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (najlepiej w dużo większym naczyniu, żeby nie wykipiał).

Do miski wsypać wszystkie składniki ciasta, krótko zmiksować i dodać zaczyn. Jeśli składniki nie będą chciały się połączyć, dodać odrobinę ciepłej wody. Wyrabiać, póki ciasto nie będzie gładkie, sprężyste i nie będzie ładnie odchodzić od miski. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Przygotować nadzienie: migdały zmielić, zmiksować z miodem lub połączyć inne składniki nadzienia.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt, na wierzchu rozprowadzić cienką warstwę nadzienia, zostawiając wolne brzegi. Ciasto zrolować, pozostawić pod ściereczką do wyrośnięcia.

Wyrośniętą struclę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem, posmarować wodą z miodem i oprószyć makiem. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Gdy wierzch się przyrumieni, przykryć folią aluminiową, żeby się nie spalił. Piec ok. 40 minut.

Wypróbuj również:


Drożdżowa strucla z orzechami

Strucle nadziewane (1929)

Podczas staropolskiej Wigilii nie mogło zabraknąć drożdżowych strucli, nadziewanych orzechami, migdałami czy innymi bakaliami. Wszyscy wiemy, że ciasto drożdżowe najlepiej smakuje pierwszego dnia, więc ten przepis z 1929 roku uważam za fenomen – im starsza jest strucla, tym smaczniejsza! Można ją przygotować dzień przed Wigilią i przechować pod ściereczką na stole. Ciasto wbrew pozorom jest bardzo proste w wykonaniu, chociaż wyrasta trzy razy, więc lepiej nie planować pieczenia na ostatnią chwilę.

SKŁADNIKI (na jedną dużą struclę):

zaczyn:

187 g mąki pszennej

30 świeżych drożdży

230 g szklanki mleka

1 łyżeczka cukru

ciasto:

375 g mąki

3 żółtka

125 g cukru

85 g  masła

0,5 opakowania cukru wanilinowego

gałka muszkatołowa

nadzienie:

225 g orzechów (dowolnych)

2 łyżki masła

180 g cukru (może być brązowy)

2 białka

(można też dodać skórkę pomarańczową, starty imbir, rodzynki i odrobinę ulubionego likieru)

Zrobić zaczyn: mleko lekko podgrzać, dodać drożdże, szczyptę cukru, rozpuścić, wymieszać z mąką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (najlepiej w dużo większym naczyniu, żeby nie wykipiał).

W misce zmieszać cukier z mąką i przyprawami. Dodać zaczyn, żółtka i roztopione masło. Wyrabiać, póki ciasto nie będzie gładkie, sprężyste i nie będzie ładnie odchodzić od miski (co najmniej 10 min. mikserem). Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Przygotować nadzienie: orzechy zmielić, białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Orzechy zmiksować z masłem, na końcu dodać białka.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt, na wierzchu rozprowadzić warstwę nadzienia, zostawiając wolne brzegi. Ciasto zrolować, pozostawić pod ściereczką do wyrośnięcia.

Wyrośniętą struclę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem, posmarować żółtkiem. Włożyć do zimnego piekarnika . Piec ok. 40 minut w 180 stopniach. Jeśli wierzch się przyrumieni, przykryć folią aluminiową, żeby się nie spalił.

 

stary przepis oryginalny (źródło:www.polona.pl)

„Potrawy wigilijne”, Elżbieta Kiewnarska, 1929

 

Wypróbuj również:


Zupa grzybowa z lanymi kluskami

Zupa grzybowa z lanem ciastem (1921)

Zupa grzybowa obok czerwonego barszczu i zupy migdałowej, jest tradycyjną zupą wigilijną. Dawne przepisy są bardzo podobne – była gotowana na włoszczyźnie i niezabielana (mleko nie było pokarmem postnym). Ponieważ poniższy przepis pochodzi z książki „Oszczędne obiady bezmięsne”, dodatkiem do zupy są tanie, dziś już prawie zapomniane lane kluski.

SKŁADNIKI (dla 6 osób):

3 dag suszonych grzybów

włoszczyzna (seler, pietruszka, marchew, cebula)

3 dag masła

1 jajko

3 łyżki mąki 

Grzyby wymoczyć w wodzie przez pół godziny.

Przygotować 3 litry wody, włożyć obraną włoszczyznę i grzyby. Posolić, popieprzyć. Gotować, aż grzyby zmiękną. Pod koniec gotowania dodać masło, a grzyby wyjąć, pokroić w paski i z powrotem włożyć do zupy.

Zrobić lane kluski: Połączyć jajko z mąką i łyżką wody, wyrobić ciasto. Łyżką wlewać małe porcje do gotującej się zupy. Po dwóch-trzech minutach kluseczki będą gotowe. Rozłożyć je na talerzach i zalać zupą.

 

Zupa grzybowa

Na 6 osób liczy sie 3 deka (2 łuty) grzybów suszonych. Grzyby obmyte nalewa się 3 l. (3 kwartami) wody, dodaje jarzyny t.j. marchwii, pietruszki, selera, jedną małą cebulę i gotuje, aż grzyby zmiękną. Grzyby posiekane lub poszadkowane cienko daje się do wazy, do rynki przecedza smak przez sitko, daje 3 deka (3 łuty) masła a na smaku zagotowuje się lane ciasto.

Lane ciasto

Jedno jajo ubija się z 2 łyżkami mąki i łyżką wody na jednolite ciasto i leje łyżeczką na kipiącą zupę grzybową.

„Oszczędne obiady bezmięsne”, Juliuszowa Albinowska, 1921

Spróbuj również:


Zupa krem z kasztanów

Zupa tarta z kasztanów z grzankami (1861)

Chociaż nazwa potrawy brzmi raczej ekstrawagancko, to tak naprawdę jest to bardzo prosta zupa, którą można przygotować z resztek pozostałych po Świętach.  Jej smak w dużym stopniu zależy od bulionu, na jakim ją ugotujemy. Ja użyłam aromatycznego rosołu ugotowanego na resztkach pieczonej kaczki, dlatego żadne dodatkowe przyprawy nie były już potrzebne. Nota bene – bulion ugotowany na resztkach pieczeni często pojawia się w starych książkach kucharskich. Jeśli jest wystarczająco mocny, może stanowić danie samo w sobie, jeśli jest zbyt słaby, można go użyć jako bazy do zup i sosów.

SKŁADNIKI:

400 ml dowolnego bulionu

240 g podgotowanych, obranych kasztanów

6 kromek chleba tostowego

łyżka śmietany 18%

1 jajko

2 łyżki tartego parmezanu

masło do smażenia

Naciąć kasztany, podgotować ok. 20 minut, obrać z łupinek, włożyć do zimnego bulionu. Gotować, póki kasztany nie będą miękkie i nie zaczną się rozpadać. Zblendować.

Każdą kromkę chleba z obu stron za pomocą pędzelka cienko posmarować śmietaną, następnie rozkłóconym jajkiem. Posypać parmezanem. Smażyć na maśle, póki się nie przyrumienią, po czym pokroić w drobną kostkę.

Ciepły krem kasztanowy obsypać grzankami i wydać na stół.

 

stary przepis oryginalny (źródło: www.polona.pl)

„Kucharz polski jaki być powinien. Książka podręczna dla ekonomiczno-troskliwych gospodyń”, Bronisława L…ska, Warszawa 1861.

 

Spróbuj również:


Pierniczki

Pierniki domowe, tanie (1913) 

Długo szukałam starego przepisu na pierniki, w których składzie byłoby masło. Okazało się, że dawniej ciastka te przeważnie pieczono z mąki żytniej, bez masła i często bez jaj. Za to spulchniaczem był niestosowany dzisiaj potaż. Ostatecznie zdecydowałam się na przepis pochodzący z jednej z moich ulubionych książek, „Uniwersalnej książki kucharskiej” Marii Ochorowicz-Monatowej. Przepis jest prosty, ciasto ładnie się wałkuje i nie kruszy mimo braku masła, a pierniki wyszły pyszne.

SKŁADNIKI:

500 g mąki pszennej

1 jajko

170 g płynnego miodu (polecam dodać więcej, 250 g)

90 g cukru pudru

1 łyżeczka sody

po 2 łyżeczki zmielonych goździków, cynamonu i skórki pomarańczowej

Mąkę wymieszać z jajkiem, dodać miód (jeśli jest w postaci stałej należy najpierw go podgrzać) i cukier puder, następnie sodę i przyprawy.

Wyrabiać ciasto, póki nie zacznie odklejać się od ręki.

Wycinać pierniczki i piec w 180 stopniach kilkanaście minut (póki się nie przyrumienią).

 

stary przepis oryginalny (źródło: www.polona.pl)

„Uniwersalna książka kucharska”, Maria Ochorowicz-Monatowa, 1913

Wypróbuj również: