mak

Tort makowy

Tort makowy, przekładany (1948)

Bardzo wyrazisty w smaku tort dla amatorów maku. Mak na ziemiach polskich jest znany co najmniej od czasów słowiańskich – używano go na przykład do podpłomyków. Na przełomie XIX i XX wieku był składnikiem ciast, niekiedy dodawano go też do tłuczonych ziemniaków lub klusek. Aby ciasto wyszło lekkie i puszyste, należy mocno ubić pianę z białek i delikatnie połączyć ją z resztą masy – w przepisie nie ma mąki, tort może więc opaść.

SKŁADNIKI:

na ciasto:

70 g mielonego maku

200 g cukru pudru

6 jaj

5 łyżek bułki tartej

na nadzienie:

250 ml mleka

2 łyżki mąki pszennej

120 g cukru

120 g masła

50 g kakao bez cukru

łyżeczka ekstraktu waniliowego

polewa czekoladowa lub tabliczka czekolady do polania

Oddziel białka od żółtek.

Mak ucieraj z cukrem, dodając po jednym żółtku oraz bułkę tartą.

Białka ubij na bardzo sztywną pianę. Za pomocą szpatułki ostrożnie wmieszaj je w masę makową.

Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Tortownicę wyłóż papierem do pieczenia, przełóż ciasto. Piecz 40-45 minut (do suchego patyczka).

Gdy ciasto się piecze, zrób krem: mąkę dokładnie wymieszaj w mleku, zagotuj, ciągle mieszając. Wystudź.

Masło ubij na puszysty krem z cukrem. Dodaj kakao, wanilię i masę mleczną. Dokładnie wymieszaj i odstaw do lodówki do stężenia.

Tort przekrój wzdłuż na dwie lub 3 części i przełóż kremem kakaowym. Polej gotową polewą czekoladową lub zwykłą czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej.

Tort przechowuj w lodówce, wyjmij tuż przed podaniem.

stary przepis oryginalny (www.polona.pl)

„Ciasta, ciastka, ciasteczka”, M. Huvert, Łódź 1948

Spróbuj również:

 

Kutia ze śmietaną

Kutja wigilijna (1917)

Kutia to tradycyjna potrawa kuchni wschodniej – białoruskiej, ukraińskiej, rosyjskiej. Jest również przygotowywana jako danie wigilijne na wschodzie Polski. Według wierzeń  należało rzucić garść kutii na pole, aby zebrać urodzajne plony. Tradycyjnie kutię przygotowywano z pszenicy (niekiedy z kaszy pęczak), maku, miodu i bakalii i polewano ją słodką śmietaną. W przepisie Marii Monatowej masa makowa jest połączona ze śmietaną, dzięki czemu potrawa staje się lżejsza. 

SKŁADNIKI:

200 g pszenicy na kutię

100 g mielonego maku

3-4 łyżki miodu

2 garści rodzynek

2 garści migdałów

0,5 szklanki gęstej śmietany 36%

Pszenicę przepłucz, zalej wodą i zostaw na noc. Następnego dnia gotuj pszenicę do miękkości (ok. 2 godziny).

Mak zalej wrzącą wodą, pozostaw na co najmniej pół godziny. Po tym czasie odcedź, dodaj miód rodzynki i posiekane migdały, wymieszaj.

Dodaj ugotowaną pszenicę, wymieszaj. Na koniec dodaj śmietanę. Przed podaniem schłodź w lodówce.

 

stary przepis oryginalny (www.polona.pl)

„Uniwersalna książka kucharska”, Maria Ochorowicz-Monatowa, 1913

Spróbuj również:

 

Łamańce z makiem

(1917)

Łamańce to tradycyjne wigilijne ciasteczka podawane z masą makową. Dziś dodaje się do niej miód i masło, ale w starych przepisach zamiast tego występuje śmietana. Kruche, maślane ciasteczka świetnie komponują się z wilgotnym, doprawionym bakaliami makiem. 

SKŁADNIKI:

na ciasto

250 g mąki pszennej

125 g masła

125 g cukru

1 żółtko

1-2 łyżki śmietany

na masę makową

80 g mielonego maku

1 łyżka cukru (lub miodu)

garść posiekanych migdałów

1 łyżka startej skórki z cytryny

2-3 łyżki śmietany 30% lub 36%

 

Przygotuj ciasto: Do miski wsyp mąkę, cukier, wymieszaj. Dodaj pokrojone na drobną kostkę masło i żółtko. Zagnieć ciasto. Jeśli ciasto za bardzo się kruszy i nie jest plastyczne dodaj jedną-dwie łyżki śmietany.

Ciasto rozwałkuj cienko, wycinaj foremką gwiazdki. Wstaw je do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika na 15-20 minut (do zarumienienia).

Gdy łamańce się pieką, przygotuj masę makową: mak zalej wrzątkiem i pozostaw na co najmniej pół godziny. Po tym czasie odsącz wodę, przełóż mak do miski. Dodaj cukier, posiekane migdały, skórkę otartą z cytryny i śmietanę, wymieszaj.

Masę makową przełóż do miseczki, powbijaj w nią łamańce.

 

stary przepis oryginalny (www.polona.pl)

„Uniwersalna książka kucharska”, Maria Ochorowicz-Monatowa, 1913

 

Spróbuj również:

 

Wigilia – WSZYSTKIE PRZEPISY

Potrawy wigilijne podobnie jak dzisiaj, na przełomie XIX i XX wieku różniły się w poszczególnych zakątkach Polski. Jednak wszędzie potrawy wigilijne były postne – bez mięsa (oprócz ryb), smażone na maśle lub oleju. Królowały ryby, kapusta, grzyby, mak, miód i suszone owoce. Oto kilka przykładowych menu wigilijnych z I połowy XX wieku:

NA SŁODKO:

Wigilijne ciasta nie były tak charakterystyczne jak wielkanocne i różniły się w zależności od regionu. Królowały ciasta z makiem, bakaliami i miodem – głównie strucle i pierniki. Polska od najdawniejszych czasów słynęła z pierników, uważanych za najzdrowsze z ciast – Maria Disslowa uważa nawet, że codzienne spożycie pierników reguluje trawienie i zaleca je dzieciom i osobom starszym.  Oprócz ciast w czasie Wigilii jedzono kremy i kisiele – żurawinowy, owsiany, cytrynowy czy makowy, a także kutię i makiełki.

 


 

DANIA Z GRZYBÓW I KAPUSTY:

Na wigilijnych stołach królowały dania z grzybów i kapusty – kulebiaki, pierogi, gołąbki, paszteciki, kapusta z grochem, kapusta z grzybami. W bogatych domach zastępowano je wykwintniejszymi potrawami – ryżem, szparagami, zielonym groszkiem, kalafiorami. Kapusta i grzyby również się pojawiały, ale w postaci eleganckich pasztecików, musów, sufletów, budyniów, tartinek czy makaronów.

RYBY:

Wigilia była świętem ryby – przyrządzano je na wiele sposobów: od zupy rybnej, przez ryby w galarecie czy majonezie, sałatki, ryby faszerowane, pieczone, smażone, gotowane w różnych sosach. Królowały głównie ryby słodkowodne – były łatwo dostępne (Polska odzyskała dostęp do morza dopiero w 1920 roku), a także tani śledź. Karp wcale nie był królem wigilijnego stołu, natomiast nie jest też prawdą, że został wykreowany na rybę wigilijną w czasach PRL-u – karp w szarym sosie, z wiśniami czy karp po polsku, to przepisy niezwykle stare. Zachowało się na przykład menu wigilijne z dworu Jana III Sobieskiego, w którym znajdują się potrawy z karpia.

ZUPY:

Nie ma jednej zupy wigilijnej typowej dla całej Polski. W zależności od regionu tak ja dziś jadano zupę grzybową albo barszcz czerwony, niekiedy zupę z suszonych owoców lub rybną – wszystkie koniecznie na wywarze z warzyw. W bogatych domach podawano także zupę migdałową. Dodatki do zup były bardzo urozmaicone – uszka, paszteciki, zacierki, kaszka krajana, makaron.

NAPOJE:

BOŻE NARODZENIE – MIĘSA: